W górach jest wszystko, co kocham… Dzień trzeci: Dzisiaj pożegnaliśmy tatrzańskie krajobrazy wędrówką przez Dolinę Kościeliską. Dotarliśmy dzielnie aż nad Staw Smreczyński. Podczas odpoczynku na Hali Ornak nasyciliśmy się jeszcze górskimi widokami i ruszyliśmy do Krakowa! Do zobaczenia góry














