„W górach jest wszystko, co kocham….” Dzień pierwszy:
Witajcie Tatry! Dzisiaj powitaliśmy tatrzańskie szczyty wędrówką po Dolinie Strążyskiej. Melodia szumu górskiego potoku zaprowadziła nas pod przepiękny wodospad Siklawica, a majestat Giewontu zachwycił. Koleżeńskie rozmowy umiliły górski posiłek, który smakował, jak nigdy. A teraz odpoczywamy i regenerujemy siły na jutro.













