ISKIERKA DOBRA PODSUMOWANA
Koniec roku szkolnego to doskonały moment na podsumowania. Działo się wiele pięknych i wartościowych rzeczy, którymi warto się ucieszyć. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje nasza akcja charytatywna, która połączyła serca wielu uczniów, nauczycieli i rodziców. Owocem wspólnego
zaangażowania była realna pomoc, która dotarła aż do Afryki. Potwierdzeniem jej znaczenia była wizyta s. Lucyny, która przyjechała do nas z serdecznymi podziękowaniami – nie tylko w swoim
imieniu, ale przede wszystkim w imieniu dzieci, których życie dzięki naszemu wsparciu stało się choć trochę łatwiejsze.
Rzeczywistość pełna kontrastów
Republika Południowej Afryki to kraj pełen kontrastów. Z jednej strony postrzegany jest jako najbogatszy kraj Afryki, z drugiej – zamieszkiwany przez miliony ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie.
RPA bywa nazywana „krajem tablicy Mendelejewa pod stopami”, ponieważ jej ziemia kryje ogromne zasoby cennych surowców mineralnych. Jednakże to wszystko trafia głównie w ręce nielicznej grupy bogatych, którzy stanowią niewielki procent społeczeństwa. Tymczasem większość rdzennych Afrykańczyków zmaga się z wieloraką biedą.
Życie w szaksach i nauka przy świeczce
W diecezji De Aar, gdzie pracuje na misjach s. Lucyna Rapała – nasza była katechetka z SP 10 – ogromna część społeczeństwa żyje w skrajnym ubóstwie, potęgowanym przez suche środowisko i
brak ziemi uprawnej. Wielu mieszkańców zamieszkuje tzw. „szaksy” – prowizoryczne domki pozbawione dostępu do prądu, wody pitnej czy ogrzewania. Zimą temperatury spadają tam nawet do
-10°C, a brak opału i izolacji sprawia, że ludzie ogrzewają się, paląc ogniska na zewnątrz.
W tych trudnych warunkach żyją również dzieci. Są zaniedbane, niedożywione i pozbawione należytej opieki. Wiele z nich pochodzi z rodzin dysfunkcyjnych, naznaczonych nieobecnością ojca. Poważnym
problemem jest alkoholizm, nadużywanie narkotyków i bezrobocie. Choć dzieci chodzą do szkoły, wiele z nich nie ma w domu realnych warunków do nauki. Przy częstym braku prądu odrabiają lekcje przy świeczkach, a gdy i tych brakuje – uczą się na dworze, dopóki jest jasno.
Potrzeba salki edukacyjnej
Stąd pojawiła się prośba s. Lucyny do naszej szkoły o pomoc w wybudowaniu salki edukacyjnej. W paru miejscowościach, do których Siostra dojeżdża, dostępny jest jedynie kościół, a przestrzeń
sakralna nie nadaje się na różnego rodzaju spotkania dla dzieci i młodzieży. Często nauka religii zaczyna się od formacji podstawowej – udzielania pomocy edukacyjnej oraz wsparcia dzieci w ich codziennych potrzebach.
Codzienność, której doświadcza s. Lucyna, skłania do refleksji i docenienia tego, co posiadamy.
Misjonarka mówi: „Bo jeżeli my damy jeść tym dzieciom – a ich głód rozpoznaję po tym, że wkładają palce do buzi lub ssą foliowe woreczki – to one zaczynają się inaczej koncentrować. Są wtedy bardziej
radosne, dynamiczne i zainteresowane. A ja czasem nie mam nic oprócz wody i bułki”.
Z serca dla serca – startuje „Iskierka Dobra”
To była natychmiastowa odpowiedź społeczności ZSO nr 1 na potrzeby afrykańskich dzieci. Chcieliśmy okazać im naszą solidarność, by mogły poczuć bliskość ludzkiej dobroci. Od września do listopada
2024 r. zbieraliśmy rzeczy na kiermasz bożonarodzeniowy. Mnóstwo przedmiotów zostało wykonanych własnoręcznie przez dzieci, rodziców i nauczycieli (np. ciasteczka i dżemiki pani Pogon :).
Inne przynoszone rzeczy były prawdziwymi „nówkami nieśmiganymi”, a nie bibelotami z przeglądu szaf. Organizacja tego przedsięwzięcia ogromnie angażowała. Każde działanie było naznaczone chęcią
niesienia pomocy. Wpisywały się w to lekcje z misjonarzem, robienie plakatów i dekoracji, wydruki bilecików z numerem konta, co pozwoliło i przyjaciołom społeczności szkolnej przekazywać swe wsparcie finansowe.
Kiermasz pełen entuzjazmu i zaangażowania
Od 11 do 17 grudnia trwał kiermasz – istne szaleństwo! Entuzjazm udzielił się wszystkim. Przez cały tydzień dzieci oderwały się od telefonów, by sprzedawać i kupować, reklamować, sprawdzać nowości.
Wydarzenie miało swoje symbole. Zimne ognie, wniesione do klas jako „iskierki dobra”, które się rozprzestrzeniają, stały się efektownym znakiem otwarcia kiermaszu.
Oryginalne przedmioty z Afryki – tkaniny, sukienki, obrazki, krzyżyki, kawy, herbaty oraz krówki i miodziki misyjne – przekazane przez zaprzyjaźnionego misjonarza, karmelitę o. Jana, dopełniły
wyjątkowy klimat wydarzenia.
Z misji do szkoły – słowa podziękowania
Na bieżąco przesyłaliśmy zdjęcia z „imprezy” nie tylko na szkolnego Facebooka, ale także do s. Lucyny. Dlatego w liście od obdarowanych napisała ona: „Dziękuję za wyjątkowo twórcze zaangażowanie w kiermasz dzieci i młodzieży z ZSO nr 1 w Krakowie oraz rodziców, przyjaciół i znajomych. Cała organizacja – podane informacje, plakaty, zdjęcia, wystrój,
produkty i zasoby – były zdumiewająco piękne, bogato zróżnicowane i wymagające wielkiego wysiłku, poświęcenia, nakładu pracy i kosztów. Jestem pod wielkim wrażeniem – było to godne podziwu wydarzenie.
Dar, który zostaje na całe życie
Ile wysiłku kosztowało zorganizowanie tego kiermaszu, najlepiej wiedzą jego organizatorzy. Z fotorelacji mogą się o tym przekonać także inni – zwłaszcza obdarowani Afrykańczycy. Dzięki temu zmienia się ich postrzeganie pomocy, z jaką przychodzi biały człowiek.
„Dzieci w Afryce myślą – mówi s. Lucyna – że mam bank w kieszeni. Wyciągam i daję. A tymczasem, dzięki zdjęciom i informacjom, widzą, ile osób zaangażowało się w tę inicjatywę i jak ogromna praca została wykonana – zarówno w szkole, jak i w domach, poza lekcjami – by ich codzienne życie, na innym kontynencie, stało się lepsze”.
Każdy pomagał, jak mógł. Ślad tego pozostanie w sercach zarówno darczyńców, jak i obdarowanych – na całe życie. Owoce tej akcji są widoczne po obu stronach. Już Platon zauważył, że naturą dobra jest
to, iż się rozprzestrzenia (bonum diffusivum sui). To właśnie gesty dobroci zmieniają świat, budując mosty między kontynentami i kulturami.
Niech „Iskierka Dobra” nadal płonie w naszych sercach, inspirując do kolejnych działań – bo, jak pokazuje przykład misji w RPA, nawet skromna bułka może odmienić dzień dziecka, a miłość do Jezusa – całe jego życie.
s. Alicja Rutkowska







