Pogoda próbowała trochę pokrzyżować nam plany, ale ostatecznie okazała się dla nas łaskawa – deszcz złapał nas głównie w jaskini, pod wiatą w schronisku i… w drodze powrotnej. Było też trochę słońca!
Podczas wyjazdu zwiedziliśmy Jaskinię Nietoperzową (widzieliśmy kilka podkowców małych!), a następnie wspólnie przeszliśmy doliną wzdłuż potoku Będkówka do schroniska Brandysówka. Było ognisko, pieczenie kiełbasek, rozmowy i dużo śmiechu. Czas umilili nam również koledzy, którzy zabrali ze sobą gitarę i zadbali o muzyczną oprawę naszego spotkania.
Pojawiły się też pierwsze oznaki prawdziwej integracji – wspólne rozmowy przy stolikach, gry słowne i coraz więcej okazji do poznania się.
Zostały nam zdjęcia, wspomnienia i… apetyt na kolejne wspólne chwile!
Przed nami jeszcze wiele okazji do tego, by lepiej się poznać, wspólnie działać i stworzyć zgrane zespoły klasowe.







